"Sarnowa była jest i będzie"

Dopiero po 75 latach imiennie oddaliśmy hołd zapomnianym żołnierzom - bohaterom, którzy zginęli w obronie ojczystej ziemi.

W dn. 01.09.1939 roku Rawicz znajdował się w rejonie osłonowym przydzielonym Wielkopolskiej Brygadzie Kawalerii pod dowództwem gen. bryg. Romana Abrahama w skład której, czasowo wchodził 55 pułk piechoty. Załogę Rawicza stanowił oddział wydzielony "Rawicz" 8 kompania III batalionu 55 pp pod dowództwem kpt. Stefana Otworowskiego oraz straż graniczna. O godz. 2:00 oddział niemieckich dywersantów zaatakował folwark Warszewo paląc zabudowania i uprowadzając bydło. O godz. 5:00 wojska niemieckie w sile kompanii piechoty zaatakowały Rawicz wzdłuż drogi Załęcze - Masłowo. Atak został odparty przez pluton por. Juliusza Bidowańca z 8 kompanii. W ciągu następnych godzin Niemcy zaatakowali w sile batalionu. W wyniku prowadzonych walk oraz ze względu na zajęcie przez Niemców Rydzyny, Bojanowa i okolicznych wiosek wycofano się z miasta. W rejon Leszno - Rawicz przybył gen Abraham, który osobiście dowodził atakiem na Bojanowo odbijając je z rąk Niemców. Rydzynę odzyskali żołnierze z 17 pułku ułanów Wlkp.BK. W tej sytuacji ppł. Roman Jabłoński dowódca III batalionu 55 pp otrzymał rozkaz wsparcia oddziału wydzielonego "Rawicz" zająć miasto, przekroczyć granicę i rozpoznać działające na tym kierunku siły nieprzyjaciela. Dodatkowo do Rawicza skierowano drugi pluton samochodów pancernych 71 dywizjonu. 02.09.1939 r. z rejonu Krobia autobusami przywieziono dwie kompanie III batalionu do Sarnowy, skąd wykonano uderzenie na Rawicz. Zaciekłe walki toczyły się na ulicach miasta i zakończyły się sukcesem. Zwycięstwo miało jednak swoją cenę. W walkach zginęło 3 żołnierzy kpr. Józef Dalibor, strzelec Eliasz Brun, strzelec Mojżesz Kuferman a 16 zostało rannych w tym kpt. Stefan Otworowski. Następnie zgodnie z rozkazami przekroczono granicę zajęto Konigsdorf i zniszczono niemiecką kolumnę składającą się z 80 pojazdów wojskowych. W związku z ogólną sytuacją na froncie w godz. wieczornych przyszły rozkazy z armii "Poznań" o wycofaniu oddziałów Wlkp.BK w rejon środkowej Warty a 55 pp wraca do swojej macierzystej 14 dywizji piechoty.
Wycofujące się oddziały z Rawicza pozostawiły w Sarnowie ciała poległych żołnierzy przy cmentarzu katolickim a pochówkiem zajęli się miejscowi ( prawdopodobnie grabarz Giezek ). Z uwagi na sytuację pochówku dokonano w tajemnicy w obawie przed profanacją oraz represjami ze strony hitlerowców. Nie usypano nawet kopczyka jaki się w takich sytuacjach robi, jedynie miejsce zaznaczono malutkim krzyżykiem ustawionym pod ścianą. Pomnik postawiono w latach 60-tych XX w. z inicjatywy koła ZBOWiD w Rawiczu lecz bez nazwisk. Napis informował jedynie o poległych trzech żołnierzach w dn 02.09.1939 r. Jak powiedział w czasie uroczystości proboszcz ks Eugeniusz Leosz "dobrze, że groby bezimienne stają się imienne".

www.sarnowa dziękuje wszystkim którzy się przyczynili do realizacji odnowienia pomnika zołnierzy poległych w walkach 1939 roku
www.sarnowa.rawicz.pl